Nawet dorośli z zapartym tchem czekają na uroczystości sylwestrowe, które daje sezon zimowy. Co możemy powiedzieć o dzieciach, z niepokojem odliczając pozostałe dni przed tą magiczną chwilą. Zamiast marnować w oczekiwaniu, możesz rozpocząć proces przygotowawczy już w grudniu, co może nie tylko dodać nowe kolory do nadchodzącej uroczystości, ale także sprawić dzieciom Rzadko jestem do czegoś tak przekonana, jak do listów od Mikołaja. Jeśli macie w domu kilkulatka – zachwytom nie będzie końca. Gdybym w tym roku mogła podarować dzieciakom tylko jedną, jedyną rzecz, nie mam żadnej wątpliwości, że byłyby to wiadomości od ich ulubionego świętego! :D Dla nas to wielka radość przeglądać Wasze listy. Tak więc, drogie dzieciaki, piszcie, a jeśli jeszcze pisać nie– rysujcie, malujcie, wyklejajcie. W razie potrzeby, poproście o pomoc Listy Mikołaja. List wysłany przez dorosłych do Świętego Mikołaja wraca do dzieci w formie krótkiego filmiku (w którym dzieci zobaczą jak święty Mikołaj robi prezenty) lub zwykłego listu. Jedną z propozycji jest specjalny film pod tytułem: „Wigilia tuż tuż”, dla tych dzieci, do których święty Mikołaj z prezentami Za Biuro Listów do Świętego Mikołaja odpowiada Gminny Ośrodek Sportu, Kultury i Rekreacji w Stoszowicach, z siedzibą w Srebrnej Górze. Każdego roku na początku grudnia wolontariusze spotykają się w Biurze, żeby odpisać na przychodzące listy. W tym roku akcja trwa do 10 grudnia. Chcesz pomóc? Najpierw dzieci piszą listy do Świętego Mikołaja. W ten sposób poznajemy ich imiona, wiek, zainteresowania, a przede wszystkim - marzenia i potrzeby. 2. QAc5gB. Dzieci od zawsze pisały listy do św. Mikołaja, prosząc o wymarzone prezenty, takie, które można kupić – jak sanki, książki, czy zabawki i te, których nie można – jak gwiazdki z nieba i domy dla bezdomnych zwierząt. Od ubiegłego roku same mogą dostać przygotowany specjalnie dla nich list OD Świętego Mikołaja! Wszystko dzięki wyjątkowej świątecznej akcji Fundacji Dzieci Niczyje mającej na celu pomoc dzieciom, których święta nie zawsze wyglądają tak, jak by chciały. Piękna kartka dostępna w kilku wzorach, a na niej osobisty tekst OD Świętego Mikołaja, który o dzieciach – tych małych i tych dużych – wie wszystko? Kto by o tym nie marzył?! Dziecięce marzenia, ale również mikołajowe sny dorosłych, można spełnić, przygotowując do 19. grudnia wyjątkowy list na stronie Dostępne są 4 wersje grafiki oraz 6 propozycji treści: dla małego dziecka (0-6 lat), dla starszego (powyżej 6 lat), dla rodzeństwa i „całkiem już dużego dziecka”, czyli osoby dorosłej. Tekst listu można personalizować, uzupełniając go o szczegóły znane tylko adresatowi i osobie chcącej w imieniu Mikołaja wysłać list, takie, jak np. imiona przyjaciół, czy ulubione zajęcia. W ubiegłym roku listy od Świętego Mikołaja trafiły do wielu domów w całej Polsce, czyniąc święta jeszcze bardziej radosnymi! W tym roku Święty będzie wysyłał listy w dwóch terminach: na Mikołajki, 6. grudnia – jeśli list zostanie przygotowany do 24. listopada) i na Boże Narodzenie, 24. grudnia (jeśli napiszesz list w dniach 25. listopada – 19. grudnia). Organizatorzy liczą, że w ramach akcji zostanie nadanych nawet kilkanaście tysięcy listów! Ważne, aby wzbudzić uśmiechy na twarzach wszystkich dzieci – tych, które otrzymają listy od Mikołaja i tych, które czekają na wsparcie... Przygotowanie i wysłanie listu to darowizna na rzecz maluchów w potrzebie. Całkowity dochód z akcji zostanie przekazany na pomoc dzieciom krzywdzonym, którymi opiekuje się Fundacji Dzieci Niczyje. Tak niewiele trzeba, by pomóc. Warto podzielić się świątecznym nastrojem z innymi! Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, która od blisko 30 lat pomaga dzieciom krzywdzonym i wykorzystywanym seksualnie, już po raz siódmy startuje z charytatywną akcją „List od Mikołaja”. Do 15 grudnia br. na stronie można zamówić spersonalizowany list dla bliskiej osoby. List, który ma podwójną moc, bo przynosi radość najbliższym i pomaga dzieciom, które doświadczyły przemocy. Podwójna moc listu do Św. Mikołaja - bo warto pomagać! Jesteśmy coraz bliżej Świąt, jednak w tym roku ich atmosfera jest dużo mniej wyczuwalna. Zamknięte galerie handlowe, kolejki przed nielicznymi otwartymi sklepami, coraz bardziej puste ulice... Tegoroczne Boże Narodzenie bez wątpienia będzie inne niż wszystkie. Najpewniej spędzimy je jedynie w gronie domowników, rezygnując ze spotkań z dalszą rodziną i przyjaciółmi. Warto jednak pamiętać, że święta są dla dzieci najpiękniejszym i najbardziej wyczekiwanym czasem w roku – głównie ze względu na wizytę Mikołaja i gwiazdkowe prezenty. I to akurat się nie zmieni… Prezent z podwójną mocą Zamawiając spersonalizowany list od Mikołaja na stronie możesz sprawić niespodziankę swojemu dziecku, a przy tym pomóc Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę nieść pomoc dzieciom krzywdzonym. Wystarczy wypełnić krótki formularz i wpłacić sugerowaną darowiznę 18 złotych lub więcej na rzecz Fundacji. Całkowity dochód z akcji jest przekazywany na rzecz jej podopiecznych. Ten niewielki gest może naprawdę wiele. Zobacz więcej: Sephora Collection wspiera III edycję Dochód z ubiegłorocznych akcji znacząco wsparł ważny projekt naszej Fundacji, jakim jest stworzenie sieci specjalistycznych Centrów Pomocy Dzieciom. Dzieci doświadczające przemocy i wykorzystywania seksualnego otrzymują tam bezpłatną, kompleksową pomoc: psychologiczną, prawną i medyczną, pod jednym dachem. Dziś w całej Polsce funkcjonuje pięć takich placówek, ale ich liczba już wkrótce się powiększy – mówi dr Monika Sajkowska, prezeska Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Akcję „List od Mikołaja” organizujemy już po raz siódmy i każdego roku jesteśmy pod wrażeniem, jak wiele osób bierze w niej udział. W ubiegłorocznej edycji listy zamówiło blisko 10 tysięcy osób – to był nasz rekord. Marzy nam się, żeby w tym roku padł kolejny – dodaje dr Sajkowska. Piękno i emocje na papierze Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę proponuje kilka opcji personalizacji listów, w których możemy wybrać na przykład płeć, zainteresowania czy wymarzony zawód adresata. To sprawia, że listy mają bardzo indywidualny charakter. W treści nie brakuje ciepłych, pełnych troski zwrotów, dzięki którym osoba czytająca list poczuje się ważna i wartościowa. Co ważne, list można zamówić nie tylko dla dziecka, ale też dla rodzeństwa i osoby dorosłej (w tym seniora) – bo Mikołaj pisze do wszystkich. Jest to szczególnie ważne teraz, kiedy w trosce o najbliższych przyjdzie nam spędzić święta bez nich. Zobacz więcej: Pandemia przemocy - bo przemoc jest jak wirus... Na stronie do spersonalizowanej treści możemy dobrać jedną z czterech pięknych, gwiazdkowych grafik. Zostały one przygotowane przez zdolnych ilustratorów, na co dzień tworzących rysunki do dziecięcej literatury. Wśród nich są graficy i ilustratorzy współpracujący z Wydawnictwem Dwie Siostry, które jest Partnerem akcji. Są to: Dominika Czerniak-Chojnacka („Piwnice”, „Kominiarz Piekarz”), Piotr Socha („Potwór”, „Pszczoły”), Michalina Rolnik („Zakątki, czyli kto tu mieszka?”) oraz Paweł Mildner („Ciekawe, co myśli o tym królowa”, „Lody we wszystkich smakach”). Każdy list, zapakowany w świąteczną kopertę, dostarczany jest pod wskazany adres tradycyjną pocztą. W tym roku Mikołaj będzie wysyłał listy w dwóch terminach: na Mikołajki, 6 grudnia – listy zamówione do 23 listopada; na Wigilię Bożego Narodzenia, 24 grudnia – listy zamówione między 24 listopada a 15 grudnia. Aby mieć pewność, że list dotrze na czas do adresata, warto zamówić go jak najwcześniej. Okres okołoświąteczny jest szczególnie aktywny, jeśli chodzi o wysyłanie prezentów czy kartek, a w tym roku zapowiada się jeszcze bardziej intensywnie. Nie warto więc czekać. fot. Dzieci dla dzieci Do promowania tegorocznej akcji „List od Mikołaja” przyłączyły się dzieci pracowników Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Zgodziły się one opowiedzieć o swoich doświadczeniach związanych ze świętami i pochwalić się wiedzą na ich temat. Hania, Antoś, Gaja, Basia, Witek, Ala, Róża, Zenon, Henryk, Kuba, Antek i Kalina w specjalnych filmikach nagranych na potrzeby akcji, opowiadają o wymarzonych prezentach, spotkaniach z Mikołajem i listach… również tych od Mikołaja. Seria filmików, które będą publikowane w social mediach Fundacji, pełna jest zabawnych wypowiedzi, ciekawych refleksji i uroczych, dziecięcych przemyśleń. Na przykład na pytanie o to, ile lat ma Mikołaj, dzieci odpowiadały: Chyba 40 – zaproponowała Gaja, dodając, że Mikołaj jest stary, stary, stary, stary. Pięć – dodał Antoś. 58? – spytała niepewnie Hania. A bo ja wiem? 1500, czy coś? – odpowiedziała Ala. Na pewno dużo, ale nie wiem ile – skwitował Antek. „Fundacyjne” dzieci wiedzą, czym zajmują się ich rodzice i komu pomaga Fundacja. Z otwartością i nadzieją zgodziły się na udział w nagraniach, wiedząc że robią to dla dzieci, które potrzebują pomocy. Nagranie odbyło się w Centrum Pomocy Dzieciom w Warszawie, gdzie na co dzień krzywdzone dzieci odzyskują zdrowie i nadzieję. Zapraszamy do włączenia się do akcji, dzięki której możesz sprawić, że gwiazdkowy prezent przekształci się w coś bardzo wyjątkowego – pomoc dzieciom krzywdzonym. Więcej informacji dostępnych na stronie: Jak sprawić dziecku niezwykły prezent na Święta i jednocześnie pomóc innym dzieciom? To prostsze, niż myślisz: ★ Wejdź na: Wybierz jedną z kilku świątecznych grafik.★ Wybierz treść listu i dodaj kilka osobistych szczegółów dotyczących Twojego dziecka.★ Wpłać kwota darowizny – 18 złotych – pozwoli Fundacji na odebranie 3 połączenia z dziećmi w Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. 33 złote pomoże rozpocząć diagnozę psychologiczną dziecka i zaplanować dalszą pomoc. Możesz też wpłacić dowolną wyższą kwotę i pomóc jeszcze bardziej. ★ Czekaj na List od Mikołaja. Pamiętaj, że wysyłając list, nie tylko sprawisz radość swojemu dziecku, ale pomożesz też przywrócić uśmiech na twarzach podopiecznych Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Wszystkie darowizny zostaną wykorzystane na prowadzenie działań pomocowych dla dzieci krzywdzonych w placówkach Fundacji. To co kochane SuperMamy - działamy?! Projekty i akcje 31 lipiec 2012 Odsłony: 737 akończyła się akcja pod hasłem „ List do Świętego Mikołaja”, której współorganizatorami była: Manufaktura, Gazeta Wyborcza oraz Fundacja „Kolorowy Świat”.Od 19 listopada do 5 grudnia w Rotundzie Manufaktury, na wyspie Świętego Mikołaja na listy od dzieci czekała Śnieżynka. Każdy uczestnik, który przekazał swój list Śnieżynce otrzymał specjalny znaczek „Pomocnik Świętego Mikołaja”. Przynosząc swój list sprawiliście radość innym dzieciom, gdyż za każdą notatkę Manufaktura przekazała 2 zł na rzecz naszej Fundacji. Dodatkowo 10 najpiękniejszych listów zostało nagrodzonych wymarzonymi prezentami ufundowanymi przez Manufakturę. Papeterię, potrzebną do napisania listu znaleźć można było: w Gazecie Wyborczej w dniach 15 i 22 listopada; w dodatku do Gazety Wyborczej w dniu 28 listopada; w bezpłatnym magazynie Manufaktury; w punkcie Informacji przy wejściu głównym w Manufakturze; na stronie na stronie lub w biurze Fundacji. 8-letnia Paulina, która w tym roku napisała do redaktor Ewy Dados, pomysłodawczyni i pełnomocnika akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę prosi o lalkę i psa ze smyczą na baterię, ubranka oraz kredki Bambino, „cały zestaw i klej i świeżaka borówka i rzodkiewka i spinki i dwie bluzki z sercem i cekinami i mam rozmiar 146 i dużego Misia i kocham Cię Bardzo lubię Święta i Pozdrawiam cię Paulina i mama” (pisownia oryginalna - przyp. aut.). - Postaramy się spełnić te prośby - zapewnia Krystyna Strzelecka, wieloletnia wolontariusza akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. – Najtrudniej będzie chyba ze świeżakami - przypuszcza. Prezenty Już po raz czwarty wolontariusze Caritas Archidiecezji Lubelskiej przygotowują dzieciom paczki w ramach akcji „Prezenty z nieba”. - W tym roku mamy do obdarowania 106 dzieci z Lublina. Pochodzą z rodzin, które korzystają z pomocy Caritas, chociażby organizowanej w ramach akcji „Tornister pełen uśmiechów” - mówi Dominika Łukaszuk, wolontariuszka Caritas Archidiecezji Lubelskiej. - Są to dzieci w przedziale wiekowym od roku do 16 lat. - Z reguły przygotowujemy prezenty dzieciom do 13 roku życia, ale jeśli w danej rodzinie są dzieci starsze i chcą napisać list z życzeniami, to ich próśb nie odrzucamy - zaznacza Joanna Bańczerowska, która także jest wolontariuszką Caritas. Od września do listopada dzieci wspólnie z rodzicami uczestniczyły w weekendowych spotkaniach podczas, których powstawały listy do świętego Mikołaja. - O ile w rok temu dzieci prosiły przede wszystkim o klocki lego czy domki dla lalek, tak teraz są to rolki i zestawy do paznokci. Mamy też „zamówienia” na sanki i trzy gitary. - Hitem są zaś buty ledowe (świecące - przyp. aut.) - dodaje pani Joanna. O taki prezent poprosiła 10-letnia Jowita i 7-letnia Weronika. Wymarzone prezenty dzieci otrzymają 2 grudnia podczas finału akcji w Auli Caritas Archidiecezji Lubelskiej. W rolę św. Mikołaja po raz kolejny wcieli się bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej. Rysunki - Maluchy rysują co chciałyby dostać i opowiadają nam co narysowały - opowiada pani Dominika. - A my to notujemy, ponieważ później trudno byłoby nam rozszyfrować te wszystkie rysunki. Starsze dzieci zwykle piszą. Może wstydzą się rysować, że coś nie wyjdzie tak, jak by chciały. Nasza akcja to nie jest jednak żaden konkurs plastyczny. Takie spotkania na rysowaniu są też okazją aby lepiej poznać potrzeby konkretnych rodzin. - Można wtedy porozmawiać z rodzicami dzieci - podkreśla pani Joanna. - Gdyby te rysunki dzieci wykonywały w domach, takich relacji by nie było. A są one bardzo ważne. Ponieważ takich spotkań okazuje się np. że dzieci nie radzą sobie z nauką. - Dlatego w tym roku na szerszą skalę organizujemy korepetycja dla uczniów - dodaje pani Joanna. - Szesnaścioro dzieci ma korepetytorów. To są raczej zajęcia, podczas których są wyrównywane braki, a nie poszerzające wiedzę spotkania. Pieniądze, za które są kupowane prezenty dla najmłodszych w 90 procentach są zabezpieczone dzięki Balowi Wolontariusza. Są też indywidualne wpłaty. Wśród ofiarodawców jest tajemnicza osoba z Kanady. - Od 2 lat otrzymujemy kopertę, w której ktoś przysyła nam 50 dolarów kanadyjskich - mówi pani Joanna. - Koperta nie jest podpisana, nie ma adresu zwrotnego, dołączony list jest napisany na komputerze i wydrukowany, więc zupełnie nic o tej osobie nie wiemy. PDPZ W najbliższą niedzielę od ulicznej zbiórki darów po raz 25. rusza ogólnopolska akcja Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. Podczas akcji nie są zbierane pieniądze, a wyłącznie dary rzeczowe, w tym długoterminowa żywość, słodycze, zabawki, środki czystości, środki do higieny osobistej, ubrania oraz zabawki. Na tegoroczną zbiórkę w Lublinie już w miniony poniedziałek osiemnaścioro uczniów zgłaszał Daniel Kisiewicz. - Są to uczniowie Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Lubartowie i Szkoły Umiejętności w Lubartowie. Są to osoby wieku 16-21 lat. Bierzemy udział w akcji po raz trzeci. Co roku coraz więcej osób się zgłasza na niedzielą zbiórkę - przyznaje Kisiewicz. - Sami się zgłaszają, zwłaszcza jak już wcześniej brali udział w akcji. Roku bez udziału akcji nie wyobraża siebie również Krystyna Strzelecka, która w akcji PDPZ uczestniczy od samego początku. - Ta akcja daje mi siłę i energię do działania, jak widzę, jak dzieci cieszą się z prezentów, że ludzie czekają na nas, żeby porozmawiać - mówi pani Krystyna. - Jak ta akcja ważna jest dla ludzi, że ktoś o nich pamięta, że nie zapomniał przyjechać i pomóc. Człowiek w takich momentach czuje się bardzo dowartościowany. Zapamiętane Organizatorzy akcji również otrzymują listy od indywidualnych osób. - Zazwyczaj listy piszą dorosłe osoby. Dziecięce listy też się zdarzają - przyznaje redaktor Dados. - Pamiętam list od 5-letniego chłopca, który poprosił o wóz strażacki - mówi Anna Bieganowska-Skóra, wolontariuszka akcji PDPZ. - Były też prośby o piłkę, domek dla lalek - dodaje pani Krystyna. - Są też takie listy, w których dzieci proszą o prezent dla mamy, taty, rodzeństwa. A o sobie zapominają. Wolontariuszki przyznają, że to właśnie spotkania z dziećmi, podczas przekazywania świątecznych paczek najbardziej zapadają w pamięć. - Pamiętam taki dom. Kiedy weszliśmy, to dzieci nie oglądały zabawek tylko najbardziej ucieszyło ich to, ze w paczce było kakao - wspomina pani Krystyna. - Innym razem pamiętam, jak dziecko się do mniej mocno przytuliło i podziękowało za paczkę. Powiedziało też, że dla niego najmilszym prezentem jest uśmiech mamy, która cieszyła się tym, ze będą mieć co jeść w święta. To są bardzo wzruszające sytuacje. I dodaje: Dzieci reagują bardzo spontanicznie, głośno się śmieją widząc prezenty. Rysunki dla wolontariuszy Podziękowaniem za prezenty są też wykonywane przez dzieci rysunki. Z taką wdzięcznością spotkały się wolontariuszki akcji Szlachetna Paczka. - Ten rysunek wolontariuszka dostałam na drugim spotkaniu z rodziną - relacjonuje Sabina Sęk z zespołu Promocji Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości w województwie lubelskim. - Dziewczynka o imieniu Maja, która go podarowała, uwielbia rysować. Bardzo lubi też takie rysunki „odstresowywacze”. Bardzo dokładnie je koloruje. Wolontariuszka zabrała na spotkanie takie rysunki do kolorowania. - Kilka z nich dała tej dziewczynce - dodaje pani Sabina. - I ona następne spotkanie przygotowała swój rysunek, które przedstawiały jej rodzinę: ją, jej siostrę i mamę oraz naszą wolontariuszkę z paczką-prezentem. Szlachetna Paczka to projekt, w którym darczyńcy, którymi są prywatne osoby, firmy, instytucje i szkoły udzielają pomocy konkretnym rodzinom. Lista potrzeb konkretnych rodzin, która powstaje podczas spotkań z wolontariuszami jest publikowana na stronie internetowej akcji. - Dane są cały czas ruchome, ponieważ nasi wolontariusze cały czas odwiedzają rodziny. W tym momencie odwiedziliśmy już blisko 1,6 rodzin, do akcji jest włączonych obecnie 860 rodzin. Darczyńców znalazło już 558 rodzin - podaje Sęk. W tym roku dość szybko udało się znaleźć osoby oferujące pomoc, czyli te które przygotowują paczki dla wybranych przez siebie rodzin. - 18 listopada jest uruchamiana baza rodzin, a już ponad 12 tysiącom rodzin sposób 16 tys. 800 udało się znaleźć darczyńców. Pomoc z podatku Z zeznań za 2016 rok - dzięki podatnikom z województwa lubelskiego - organizacje pożytku publicznego otrzymały 23 635 553 zł, zaś rok wcześniej: 22 253 945 zł. Dla porównaniu: w pierwszym roku kiedy pojawiła się możliwość przekazania 1 procenta swojego podatku wybranej organizacji była to kwota ok. 1,7 mln zł na OPP. Średnia kwota przekazanego kwota przekazanego podatku w województwie lubelskim w ub. roku to 51 zł. Tym organizacjom najchętniej pomagamy • Fundacja Dzieciom ,,Zdążyć z Pomocą” - ponad 6,1 mln zł• Lubelskie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia - ponad 1,9 mln zł• Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko” - ponad 1,1 mln zł• AVALON – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym - ponad 922 tys. zł• Fundacja ROSA – ponad 460 tys. zł Rozmowa z dr Barnabą Danielukiem z Zakładu Psychologii Społecznej UMCS • Czy być biednym to wstyd? - Myślę, że może ludzie nie tyle się tego wstydzą, co krępują się poprosić o pomoc. Ludzie zdają sobie sprawę z tego w jakiej są sytuacji, która może być spowodowana np. chorobą, tym, że stracili pracę i mają problem ze znalezieniem nowej. Jest wiele różnych okoliczności, które składają się na to, że jest się biednym. Tym ludziom jest przykro, że nie stać ich na wiele rzeczy. Czują się też przez to gorsi. Moim zdaniem mają jednak większy problem z tym, aby wyciągnąć rękę po pomoc. Poprosić o nią, ponieważ reakcje innych ludzi mogą być różne. Jeden to zrozumie, powie dobre słowo i pomoże a inny powie: „Weź się do roboty”. Obawiają się, że ktoś założy, że dana osoba tylko biednego udaje, a taka naprawdę pomocy nie potrzebuje, żeruje na innych. Ten co tak rzeczywiście robi się tym nie przejmie, osoba która tak nie robi te słowa mogą dotknąć. • Tacy podający się za potrzebujących też przecież są. - Ostatnio w Internecie pojawił się taki trend, w którym piętnuje się takie sytuacje, takie osoby, które udają osoby potrzebujące, które próbują wyłudzić coś od innych. Głośno było ostatnio o akcji pomocy choremu dziecku, które jak się później okazało w ogóle nie istnieje. W akcję pomocy włączyli się nawet Anna i Robert Lewandowscy, który przekazali sporą sumę pieniędzy. A okazało się, że było to oszustwo. Na różnych serwisach internetowych ludzie np. zbierają na telefony, który ma im pomóc z znalezieniu pracy. Dlatego ci potrzebujący muszą się przemóc aby o tę pomoc poprosić. • Jednak mimo tych wszystkich przykrych sytuacji Polacy pomagają coraz chętniej, chociażby przekazując 1 procent swojego podatku. Dlatego chętniej pomagamy? - W przypadku 1 procenta podatku kiedyś procedura była bardziej skomplikowana niż jest obecnie. Teraz w wystarczy wpisać praktycznie tylko numer KRS. Poza tym to nikogo nic nie kosztuje, bo te pieniądze i tak trafiłyby do kasy państwa. Bardzo dobrze, że mamy możliwość aby je przekazać na pomoc innym. Bardzo dobrze też, że to zostało medialnie rozpropagowane i teraz ludzie robią to już właściwe automatycznie, choć nie jest to jednak wskaźnik jakiegoś wielkiego altruizmu Polaków. Myślę, że większy wpływ na tę większą gotowość Polaków do tego aby się dzielić maja ogólnopolskie kampanie, że są ludzie potrzebujący. Że są to ludzie prawdziwie potrzebujący, o konkretnych twarzach i problemach. Wśród tych akcji jest np. Szlachetna Paczka. Ludziom łatwiej jest wtedy pomagać. Wśród takich akcji jest też Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i osoba Jurka Owsiaka. Pokazuje ona, że to pomaganie jest ważne i uzasadnione. Ze te pieniądze nie trafiają w błoto, tylko do konkretnych osób, na konkretny cel. • W jakim okresie pomagamy najczęściej? - Oczywiście jest to okres przez świętami Bożego Narodzenia. Jest to czas, kiedy bardziej jesteśmy gotowi pomagać. Dzieje się tak z kilku powodów. Jest to czas, kiedy nieco zatrzymujemy się w tym swoim codziennym pędzie. Skupiamy się nad organizacją świąt, kogo zaprosimy, co przygotujemy. W tym okresie kiedy jesteśmy skonfrontowani z tą informacją, że są osoby które nie zastanawiają się co zrobić na Wigilię czy kogo zaprosić ale czy w ogóle będą mieć święta. Właśnie ten kontrast powoduje, że chętniej takim osobom pomagamy. Poza tym więcej w tym okresie jest też takich pomocowych akcji jak chociażby Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. To czas intensywnych kampanii. Ci organizatorzy wiedzą, że wtedy łatwiej jest co pomocy innym przekonać. • Ale są też przykre sytuacje. Ostatnio media informowały o tym, że został zniszczony dom jednej z uczestniczek programu telewizji Polsat „Nasz nowy dom” Dlaczego takie sytuacje się zdarzają? - Wiemy, że do takiego incydentu doszło, że dom został pomazany tę nową elewację farbą. Poleciały też kamienie. To wszystko jest bardzo naganne. Kompletnie jednak nie wiemy nic o kontekście tej całej sytuacji. Powiedziano tam, że ludzie, którzy otrzymali pomoc nienajlepiej żyli z sąsiadami, że ta relacja była nienajlepsza już zanim na miejscu pojawiła się ta ekipa. Przyczynę tej sytuacji jest trudna do ustalenia. Może sąsiedzi uważali, że pomoc tej rodzinie się nie należy. Wielkimi krokami zbliżają się mikołajki, a z tej okazji każdy może zostać Świętym Mikołajem i pomóc spełnić marzenia dzieci potrzebujących. Po raz pierwszy Widzialna Ręka - Radom zorganizowała akcję „List do Świętego Mikołaja." Zainteresowanie akcją jest bardzo duże. Czasem wystarczy niewiele, aby uszczęśliwić drugą osobę. Można to zrobić samemu lub wspólnie z rodziną czy znajomymi. Administratorzy grupy Widzialna Ręka – Radom, którzy od kilku miesięcy prowadzą różne akcje pomocowe, teraz w związku ze zbliżającymi się mikołajkami wyszli z inicjatywą świątecznej akcji „List do Świętego Mikołaja”, której celem jest przygotowanie prezentów dla dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych z naszego regionu. - Prosimy dzieci z różnych placówek opiekuńczo-wychowawczych o napisanie krótkiego listu do św. Mikołaja, w którym zawarte będą informacje czym się interesują lub co chciałoby dostać na mikołajki – mówi Marta Duda, inicjatorka akcji "List do św. Mikołaja". PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ Następnie listy napisane przez dzieci i te młodsze, i te starsze publikowane są na facebookowym profilu Widzialnej Ręki. Akcja już się rozpoczęła. Pierwsze listy zostały już opublikowane, widać, że odzew jest bardzo duży. - Każdy, kto należy do grupy może taki list przeczytać i zarezerwować. Następnie kupić wymarzone rzeczy i zrobić paczkę. Właściwie nie ma żadnych ograniczeń, każdy może zostać Świętym Mikołajem i pomóc zrealizować marzenia dzieci – przyznaje Agnieszka Gierwatowska, Widzialna Ręka – Radom. Zakupione prezenty przez darczyńców następnie będą zbierane i rozwożone przez organizatorów akcji. - Przede wszystkim musi być dobra koordynacja. Dlatego tutaj serdeczne podziękowania dla Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, którzy przekazali nam informacje, w których placówek są najbardziej potrzebujące dzieci. Dzięki temu możemy działać bardzo skonkretyzowanie, w krótkim czasie i bardzo precyzyjnie. Również darczyńcy wiedzą do jakiej placówki będą kierowane prezenty – wyjaśnia Bartek Marczuk, administrator grupy Widzialna Ręka - Radom. PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ To nie jedyna akcja administratorów tej grupy. Od kilku tygodni trwa również akcja „Posiłek dla seniora”. Katarzyna Skowron fot. archiwum Chcemy, żeby portal był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej. Ze względu na sytuację na Ukrainie i emocje, jakie pojawiają się przy tej okazji, zdecydowaliśmy w najbliższym czasie wyciszyć komentarze na naszej stronie. Zachęcamy do dyskusji w mediach społecznościowych. Apelujemy o wzajemny szacunek i zrozumienie. Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt". Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

listy do świętego mikołaja pomoc